BIULETYN INF. PUBLICZNEJ

 

bip

ePUAP

 

ePUAP KP PSP w Górze

 

KPPSP w Górze: Sport

Halowa piłka nożna: wysoki poziom półfinałów - 5 grudnia 2011 r.

W poniedziałek 5 grudnia strażacy KP PSP w Górze udali się na rozgrywki halowej piłki nożnej do Oławy. Oprócz Góry przyjechały do Oławy zespoły strażaków z Kamiennej Góry oraz Zgorzelca. Pierwszy raz KP PSP w Górze zakwalifikowała się do etapu półfinałowego rozgrywek o Mistrzostwo Województwa Dolnośląskiego w Halową Piłkę Nożną dla strażaków PSP. Jako beniaminek nie byliśmy liczeni do walki o awans do finału, który odbędzie się w Ząbkowicach Śląskich (w drugim turnieju półfinałowym awans wywalczyły KM PSP Legnica oraz przyszły gospodarz zawodów – KP PSP Ząbkowice Śląskie).

 

Losowanie kolejności w jakich były rozgrywane mecze odbyło się przy udziale wszystkich kierowników drużyn i sędziów (których było dwóch – każdy na linii bocznej jednej połowy boiska). Ponadto na naradzie przed turniejem uzgodniono, że będą obowiązywały nowe (z 2010 r.) zasady futsalu (m.in. podanie do swojego bramkarzamoże zostać wykonane jedynie, gdy piłka przekroczy linię środkową boiska, piłka wyrzucona przez bramkarza nie może przekroczyć linii środkowej bez wcześniejszego kontaktu z parkietem).

 

W pierwszym meczu otwierającym turniej spotkały się drużyny: KP PSP Zgorzelec i KP PSP Kamienna Góra. Już po kilkunastu sekundach gry miny zawodników z Góry, którzy siedząc na trybunach obserwowali zmagania, nie były tęgie. Pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie i było widać, żezaangażowanie i waleczność pobudzają zawodników, którzy często dają upust swoim emocjom głośnym pokrzykiwaniem zarówno na partnerów jak i na sędziów. W poprzedniej fazie rozgrywek można było zauważyć słabsze ogniwa czy też słabsze punkty drużyn – ale nie w tej. Wyrównany mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla KP PSP ze Zgorzelca.

 

W drugim pojedynku naprzeciw siebie stanęli strażacy z KP PSP w Oławie oraz KP PSP w Górze. Plan taktyczny naszej drużyny opierał się przede wszystkim na solidnej obronie i od czasu do czasu przeprowadzaniu błyskawicznego kontrataku. Było to jedyne sensowne rozwiązanie, które pozwalało mieć nadzieję, że nie zostaniemy wgniecieni w parkiet przez inne drużyny biorące udział w turnieju. Przetrwaliśmy pierwsze ataki gospodarzy, którzy zaatakowali z takim zaangażowaniem, że zapomnieli na chwilę o obronie. Oczywiście taki rozwój sytuacji wykorzystaliśmy i już w 4 minucie wyszliśmy na prowadzenie po szybkiej kontrze zakończonej soczystym uderzeniem z dystansu Krzysztofa Bergera. Przeciwnicy z Oławy zdołali wyrównać zaledwie 2 min. później po błędzie w kryciu naszej obrony. Gra się wyrównała i do końca pierwszej połowy toczył się zacięty bój, ale nie przyniósł on bramki żadnej z drużyn.

 

Po przerwie ponownie na prowadzenie wyprowadził nas Andrzej Kauch, który otrzymał podanie z autu, zdołał obrócić się z piłką w stronę bramki i oddać strzał obok zasłoniętego bramkarza gospodarzy. Dwie minuty później cieszyliśmy się z trzeciej bramki dla naszej drużyny. Bardzo ładnie zachował się w polu karnym Waldemar Ogrodnik, który celnym strzałem głową wykończył podanie Andrzeja Kaucha. Strata dwóch bramek w krótkim czasie podziałała jak płachta na byka na strażaków z Oławy. Ich liczne ataki przyniosły bramkę kontaktową. Wynik 3:2 dla KP PSP w Górze utrzymywał się przez kilka minut. W tym czasie bardzo dobrze spisywał się bramkarz naszej drużyny Łukasz Skotarczyk, który wielokrotnie ratował drużynę KP PSP w Górze przed stratą gola. Ustawienie naszej drużyny było defensywne (na czterech zawodników z pola tylko jeden był wysunięty do przodu, trzech broniło korzystnego wyniku). Rolę wysuniętego, górowskiego żądła pełnił szybki Krzysztof Berger, który skopiował akcję (kontrę) z pierwszych minut i ustalił wynik meczu na 4:2 dla KP PSP w Górze. Wynik ten był bardzo miłym zaskoczeniem dla naszych zawodników i niestety wstępem do morału „miłe złego początki …”.

 

Trzeci mecz turnieju, w którym udział brali piłkarze strażacy z Kamiennej Góry i Oławy, zakończył się podziałem punktów (2:2). W tych zawodach było widać, jak rozpędza się drużyna z Kamiennej Góry, która zniwelowała stratę dwóch bramek i była bardzo bliska zdobycia gola dającego im prowadzenie.

 

W czwartym pojedynku KP PSP w Górze zmierzyła się z KP PSP Zgorzelec, jak się później okazało najlepszą drużyną turnieju półfinałowego. Szybko stracone dwie bramki ustawiły spotkanie. Niemoc naszych zawodników była widoczna szczególnie w ataku pozycyjnym. Ten aspekt gry w halową piłkę nożną dopiero raczkuje w naszej komendzie. Związane jest to przede wszystkim z tym, że większość strażaków zakłada buty do gry w piłkę nożną jedynie podczas zajęć sportowych pełniąc służbę. Mecz był raczej jednostronnym widowiskiem, w którym piłka znajdowała się często w okolicy naszego pola karnego. Strażacy ze Zgorzelca dołożyli jeszcze jedno trafienie i mecz zakończył się dla nas przegraną 0:3.

 

Mecz piąty, który rozgrywaliśmy z KP PSP Kamienna Góra mógł być kluczowym pojedynkiem turnieju w którym ważą się losy awansu do finału rozgrywek o Mistrzostwo Województwa Dolnośląskiego w Halową Piłkę Nożną dla strażaków PSP. Wygrana i remis dawały nam awans, przegrana skreślała nasze szanse. Żądna zwycięstwa Kamienna Góra rozpoczęła spotkanie bardzo skoncentrowana. Pierwsze minuty polegały na badaniu przeciwnika. Głównym celem obu drużyn była obrona własnej bramki, ale to strażacy z Kamiennej Góry otworzyli wynik spotkania w 5 minucie pierwszej połowy. Dwie minuty później wyrównał Andrzej Kauch, który rozegrał dwójkową akcję z Rafałem Dudzińskim. Niestety wynik 1:1 nie utrzymał się długo. Okazało się, że spotkanie, które rozegraliśmy ze Zgorzelcem, kosztowało nas bardzo dużo sił. Braki kondycyjne były bardzo widoczne i właśnie w trzecim, ostatnim meczu turnieju dla KP PSP w Górze były czynnikiem mającym największy wpływ na jego przebieg. Jeszcze przed przerwą nasz bramkarz dwukrotnie wyciągał piłkę z bramki. Okazało się, że frycowe zapłaciliśmy dopiero na początku drugiej połowy. W ciągu trzech minut straciliśmy aż trzy bramki. Wówczas wynik był nad wyraz niekorzystny dla naszej drużyny (1:6). Zaangażowanie i swoboda gry (przegrana była pewna) pozwoliły naszej drużynie zmniejszyć rozmiary porażki w ostatnich minutach. Na 2:6 trafił Andrzej Kauch wykorzystując podanie z pierwszej piłki Artura Sawczyszyna. Następnie strzelec poprzedniej bramki odegrał do wcześniej asystującego Artura Sawczyszyna, który umieścił piłkę w siatce strażaków z Kamiennej Góry. Wynik zakończył się przegraną 3:6 i było już jasne, że KP PSP w Górze nie wystąpi w turnieju finałowym.

 

Ostatni mecz turnieju rozegrany został pomiędzy gospodarzami i strażakami z KP PSP w Zgorzelcu. Minimalna wygrana (3:2) gospodarzy nie dała im awansu do finału, który przegrali gorszym stosunkiem bramek z KP PSP w Kamiennej Górze, ale zepchnął naszą drużynę na czwarte – ostatnie miejsce w grupie.

 

Pomimo, że zajęliśmy ostatnie miejsce w turnieju nie byliśmy chłopcami do bicia – dostarczycielami punków. Sił i umiejętności starczyło tylko i aż na wygranie pierwszego meczu. Cenne doświadczenie będzie procentowało w przyszłorocznych rozgrywkach, na których śledzenie zapraszam już dzisiaj.

 

Czas na zmianę sportu w KP PSP w Górze i przygotowanie się do rozgrywek w piłkę siatkową.

 

Wyniki poszczególnych spotkań

1. KP PSP Zgorzelec - KP PSP Kamienna Góra 2:0
2. KP PSP Góra - KP PSP Oława 4:2
3. KP PSP Kamienna Góra - KP PSP Oława 2:2
4. KP PSP Zgorzelec - KP PSP Góra 3:0
5. KP PSP Góra - KP PSP Kamienna Góra 3:6
6. KP PSP Oława - KP PSP Zgorzelec 3:2

 

Końcowa tabela zawodów

Lp. Drużyna Pkt. Bramki
1. KP PSP Zgorzelec 6 7-3
2. KP PSP Kamienna Góra 4 8-7
3. KP PSP Oława 4 7-8
4. KP PSP Góra 3 7-11

 

Skład drużyny KP PSP Góra

1. Andrzejewski Łukasz
2. Berger Krzysztof
3. Bursztyński Piotr
4. Dudziński Rafał
5. Haręzga Robert
6. Kauch Andrzej
7. Ogrodnik Waldemar
8. Sawczyszyn Artur
9. Skotarczyk Łukasz

 

 

 

Losowanie kolejności w jakich były rozgrywane mecze odbyło się przy udziale wszystkich kierowników drużyn i sędziów (których było dwóch – każdy na linii bocznej jednej połowy boiska). Ponadto na naradzie przed turniejem uzgodniono, że będą obowiązywały nowe (z 2010 r.) zasady futsalu (m.in. podanie do swojego bramkarzamoże zostać wykonane jedynie, gdy piłka przekroczy linię środkową boiska, piłka wyrzucona przez bramkarza nie może przekroczyć linii środkowej bez wcześniejszego kontaktu z parkietem).

W pierwszym meczu otwierającym turniej spotkały się drużyny: KP PSP Zgorzelec i KP PSP Kamienna Góra. Już po kilkunastu sekundach gry miny zawodników z Góry, którzy siedząc na trybunach obserwowali zmagania, nie były tęgie. Pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie i było widać, żezaangażowanie i waleczność pobudzają zawodników, którzy często dają upust swoim emocjom głośnym pokrzykiwaniem zarówno na partnerów jak i na sędziów. W poprzedniej fazie rozgrywek można było zauważyć słabsze ogniwa czy też słabsze punkty drużyn – ale nie w tej. Wyrównany mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla KP PSP ze Zgorzelca.

W drugim pojedynku naprzeciw siebie stanęli strażacy z KP PSP w Oławie oraz KP PSP w Górze. Plan taktyczny naszej drużyny opierał się przede wszystkim na solidnej obronie i od czasu do czasu przeprowadzaniu błyskawicznego kontrataku. Było to jedyne sensowne rozwiązanie, które pozwalało mieć nadzieję, że nie zostaniemy wgniecieni w parkiet przez inne drużyny biorące udział w turnieju. Przetrwaliśmy pierwsze ataki gospodarzy, którzy zaatakowali z takim zaangażowaniem, że zapomnieli na chwilę o obronie. Oczywiście taki rozwój sytuacji wykorzystaliśmy i już w 4 minucie wyszliśmy na prowadzenie po szybkiej kontrze zakończonej soczystym uderzeniem z dystansu Krzysztofa Bergera. Przeciwnicy z Oławy zdołali wyrównać zaledwie 2 min. później po błędzie w kryciu naszej obrony. Gra się wyrównała i do końca pierwszej połowy toczył się zacięty bój, ale nie przyniósł on bramki żadnej z drużyn.

Po przerwie ponownie na prowadzenie wyprowadził nas Andrzej Kauch, który otrzymał podanie z autu, zdołał obrócić się z piłką w stronę bramki i oddać strzał obok zasłoniętego bramkarza gospodarzy. Dwie minuty później cieszyliśmy się z trzeciej bramki dla naszej drużyny. Bardzo ładnie zachował się w polu karnym Waldemar Ogrodnik, który celnym strzałem głową wykończył podanie Andrzeja Kaucha. Strata dwóch bramek w krótkim czasie podziałała jak płachta na byka na strażaków z Oławy. Ich liczne ataki przyniosły bramkę kontaktową. Wynik 3:2 dla KP PSP w Górze utrzymywał się przez kilka minut. W tym czasie bardzo dobrze spisywał się bramkarz naszej drużyny Łukasz Skotarczyk, który wielokrotnie ratował drużynę KP PSP w Górze przed stratą gola. Ustawienie naszej drużyny było defensywne (na czterech zawodników z pola tylko jeden był wysunięty do przodu, trzech broniło korzystnego wyniku). Rolę wysuniętego, górowskiego żądła pełnił szybki Krzysztof Berger, który skopiował akcję (kontrę) z pierwszych minut i ustalił wynik meczu na 4:2 dla KP PSP w Górze. Wynik ten był bardzo miłym zaskoczeniem dla naszych zawodników i niestety wstępem do morału „miłe złego początki …”.

Trzeci mecz turnieju, w którym udział brali piłkarze strażacy z Kamiennej Góry i Oławy, zakończył się podziałem punktów (2:2). W tych zawodach było widać, jak rozpędza się drużyna z Kamiennej Góry, która zniwelowała stratę dwóch bramek i była bardzo bliska zdobycia gola dającego im prowadzenie.

W czwartym pojedynku KP PSP w Górze zmierzyła się z KP PSP Zgorzelec, jak się później okazało najlepszą drużyna turnieju półfinałowego. Szybko stracone dwie bramki ustawiły spotkanie. Niemoc naszych zawodników była widoczna szczególnie w ataku pozycyjnym. Ten aspekt gry w halową piłkę nożną dopiero raczkuje w naszej komendzie. Związane jest to przede wszystkim z tym, że większość strażaków zakłada buty do gry w piłkę nożną jedynie podczas zajęć sportowych pełniąc służbę. Mecz był raczej jednostronnym widowiskiem, w którym piłka znajdowała się często w okolicy naszego pola karnego. Strażacy ze Zgorzelca dołożyli jeszcze jedno trafienie i mecz zakończył się dla nas przegraną 0:3.

Mecz piąty, który rozgrywaliśmy z KP PSP Kamienna Góra mógł być kluczowym pojedynkiem turnieju w którym ważą się losy awansu do finału rozgrywek o Mistrzostwo Województwa Dolnośląskiego w Halową Piłkę Nożną dla strażaków PSP. Wygrana i remis dawały nam awans, przegrana skreślała nasze szanse. Żądna zwycięstwa Kamienna Góra rozpoczęła spotkanie bardzo skoncentrowana. Pierwsze minuty polegały na badaniu przeciwnika. Głównym celem obu drużyn była obrona własnej bramki, ale to strażacy z Kamiennej Góry otworzyli wynik spotkania w 5 minucie pierwszej połowy. Dwie minuty później wyrównał Andrzej Kauch, który rozegrał dwójkową akcję z Rafałem Dudzińskim. Niestety wynik 1:1 nie utrzymał się długo. Okazało się, że spotkanie, które rozegraliśmy ze Zgorzelcem, kosztowało nas bardzo dużo sił. Braki kondycyjne były bardzo widoczne i właśnie w trzecim, ostatnim meczu turnieju dla KP PSP w Górze były czynnikiem mającym największy wpływ na jego przebieg. Jeszcze przed przerwą nasz bramkarz dwukrotnie wyciągał piłkę z bramki. Okazało się, że frycowe zapłaciliśmy dopiero na początku drugiej połowy. W ciągu trzech minut straciliśmy aż trzy bramki. Wówczas wynik był nad wyraz niekorzystny dla naszej drużyny (1:6). Zaangażowanie i swoboda gry (przegrana była pewna) pozwoliły naszej drużynie zmniejszyć rozmiary porażki w ostatnich minutach. Na 2:6 trafił Andrzej Kauch wykorzystując podanie z pierwszej piłki Artura Sawczyszyna. Następnie strzelec poprzedniej bramki odegrał do wcześniej asystującego Artura Sawczyszyna, który umieścił piłkę w siatce strażaków z Kamiennej Góry. Wynik zakończył się przegraną 3:6 i było już jasne, że KP PSP w Górze nie wystąpi w turnieju finałowym.

Ostatni mecz turnieju rozegrany został pomiędzy gospodarzami i strażakami z KP PSP w Zgorzelcu. Minimalna wygrana (3:2) gospodarzy nie dała im awansu do finału, który przegrali gorszym stosunkiem bramek z KP PSP w Kamiennej Górze, ale zepchnął naszą drużynę na czwarte – ostatnie miejsce w grupie.

Pomimo, że zajęliśmy ostatnie miejsce w turnieju nie byliśmy chłopcami do bicia – dostarczycielami punków. Sił i umiejętności starczyło tylko i aż na wygranie pierwszego meczu. Cenne doświadczenie będzie procentowało w przyszłorocznych rozgrywkach, na których śledzenie zapraszam już dzisiaj.

Czas na zmianę sportu w KP PSP w Górze i przygotowanie się do rozgrywek w piłkę siatkową.

 

STATYSTYKA ZDARZEŃ

Stan: 25 maja 2018 r.
  Pożary   118 
  Miejscowe zagrożenia    78 
  Alarmy fałszywe    7 
  Suma     203 

KALENDARZ ZMIANOWY

STRONA www 2007 - 2010

Strona internetowa KP PSP w Górze 2007-2010